Masz z tym problem?

Masz z tym problem?

Zaczerwieniona skóra, ropiejące dziurki w uszach, czarne zabarwienia skóry i wypryski kontaktowe. To mogą być objawy uczulenia na biżuterię, a dokładniej na metale, z których ją zrobiono.

 

 

   Większość ludzi może bez problemów nosić biżuterię  albo zegarki ze złota, srebra, palladu czy innych metali. Jednak są osoby, które muszą z tego zrezygnować.

W Polsce jest ponad 14 milionów alergików – wynika z raportu Epidemiologia Chorób Alergicznych w Polsce – ECAP. 5% z nich stanowią osoby uczulone na metale.

           

W tym 17% kobiet i 3% mężczyzn jest uczulonych na nikiel, a u około 3% mężczyzn i kobiet występują reakcje alergiczne na kobalt i chrom – podaje nature.com

   Fakt, że aż u 17% kobiet i tylko 3% mężczyzn występuje alergia na nikiel, wynika z tego, że to kobiety częściej przekłuwają sobie uszy. Naukowcy twierdzą jednak, że ta tendencja odwraca się, bo coraz więcej nastolatków obu płci decyduje się na piercing, a on także sprzyja występowaniu alergii.

 

„Przyczyną alergii na metale, z którą spotykamy się także u dentysty, jest uwalnianie się jonów z większości metali. To one łączą się z naturalnymi białkami organizmu sprawiając, że system immunologiczny zaczyna odbierać białka jako ciała obce. W efekcie organizm uruchamia reakcję alergiczną, która ma być alarmem, że coś jest nie w porządku

 wyjaśnia dr n. med. Mariusz Duda z Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej Duda Clinic w Katowicach.

 

NIKIEL – wróg numer jeden

 

   Szacuje się, że około 60 milionów Europejczyków ma na niego alergię. W niektórych krajach (na przykład w Danii) stosowanie niklu w jubilerstwie zostało ograniczone poprzez odpowiednie rozporządzenie prawne. W Polsce pierwotne uczulenie u osób dotąd zdrowych wywoływały: zegarki i ich zapięcia (40,4%), kolczyki i klipsy (27,9%), metalowe części biustonoszy (7,8%), pierścionki (5,82%), łańcuszki i naszyjniki (2,9%), inne przedmioty - rzadziej.


   W biżuterii zawierają go szczególnie wyroby posrebrzane i pozłacane. Czasami wykorzystuje się go również do produkcji białego złota, choć wiodące marki jubilerskie odchodzą od tego na rzecz stosowania palladu. Często spotykamy się z dopiskiem, że dany wyrób nie został wykonany z tego metalu, producenci umieszczają taką informację na opakowaniu sztucznej biżuterii dostępnej w sieciówkach albo internecie.


   Nikiel jest tak silnym alergenem, że wystarczy kontakt skóry z jego niewielką ilością, nawet wówczas, kiedy jest w stopie z innymi metalami, aby wystąpił wyprysk skórny. Stwierdzono uczulenie na biżuterię zawierającą 99% 24 karatowego złota, a tylko minimalne ilości niklu.


   Metal ten występuje powszechnie w sztucznej biżuterii, sprzączkach pasków, haftkach staników, zegarkach noszonych na ręku, zamkach błyskawicznych, niektórych stopach metali. Lista uczulających wyrobów z niklu jest długa i na dobrą sprawę nie zawsze wiemy, że ten popularny składnik wielu stopów metali.


   Uznając to za poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego, Parlament Europejski i Rada Europy wydały 30 czerwca 1994 Dyrektywę 94/27/WE, potocznie określaną mianem "Dyrektywa niklowa".

Podjęta została także dyskusja nad zawartością i potencjałem uczulającym niklu w (UWAGA !) monetach Euro ,które nie podlegają regulacjom zawartym w "Dyrektywie niklowej". Niektóre państwa członkowskie UE, kierując się troską o zdrowie publiczne, wprowadzają jednak stop bezniklowy o nazwie "nordyckie złoto" (stop 89% miedzi (Cu), 5% cynku (Zn), 5% aluminium (Al) oraz 1% cyny (Sn))

 

METALE SZLACHETNE

 

   Złoto, metal najwyżej ceniony i pożądany jest drugim, co do częstości powodowania alergii kontaktowej metalem, zaraz po niklu. Co więcej osoby uczulone na nikiel w większości przypadków uczulone są także na złoto. Od dziesięciu lat opisuje się częste dodatnie próby płatkowe z tym kruszcem. W większości wypadków są one fałszywie dodatnie i obserwuje się je u osób dobrze tolerujących złote ozdoby.


   Od ponad siedemdziesięciu lat sole złota wykorzystywane są do leczenia reumatoidalnego zapalenia stawów i wielu innych schorzeń. Powikłania po takiej terapii występowały na skórze i  były tak częste, że zaczęto określać je terminem gold dermatosis. Jak często zachodzi to u ludzi mających dodatnie testy płatkowe, nie jest obecnie jasne. Do faktów uważanych za bezsporne należą następujące spostrzeżenia:

a) silniej uczula biżuteria ze złota mającego więcej karatów,

b)  z poszczególnych ozdób najbardziej alergizują kolczyki,

c)  złoto dentystyczne częściej powoduje nadwrażliwość niż to, które jest obecne w biżuterii.


   Moda na umieszczanie kolczyków (zwłaszcza niskiej próby) w różnych miejscach ciała, sprawiła, że coraz częściej stwierdza się alergię kontaktową na złoto. Jednak problem alergii na złoto nadal pozostaje bardzo mało wyjaśniony.


   Srebro wykazuje silne właściwości antybakteryjne. Właściwości lecznicze srebra opisywał już Hipokrates, a Fenicjanie przechowywali wodę, wino i ocet w naczyniach wykonanych ze srebra. Związki srebra były używane podczas I wojny światowej w celu zapobiegania infekcjom, zanim pojawiły się antybiotyki. Związki srebra są toksyczne dla bakterii, wirusów, glonów i grzybów. Wiele narzędzi chirurgicznych jest pokrywane srebrem.


   Czyste srebro nie uczula. Mogą uczulać jedynie metale, które stanowią dodatki do stopu. Srebro powinno być oznaczone cechą wybitą na wyrobie. Dla srebra jest to oznaczenie 925 (jest to najwyższa próba srebra stosowanego do wyrobu biżuterii). Oznacza to, że w 1000 gramach stopu znajduje się 925 gramów czystego srebra oraz 75 gramów innych metali, najczęściej miedzi.


   Do lat czterdziestych XX wieku uczulenie na srebro występowało częściej niż teraz. Wiązało się to z używaniem azotanu srebra do wyrobu srebrnych przedmiotów. W krajach rozwiniętych już dawno zarzucono tę metodę. Srebro przestało uczulać. Obecnie noszenie srebrnej biżuterii można zalecać nawet osobom nadwrażliwym, uczulonym na wiele substancji.


   Dużym zainteresowaniem cieszą się kremy zawierające srebro koloidalne, które stosowane jest na skaleczenia, rany, zadrapania, do zakraplania do nosa czy oczu. Jest to środek profilaktyczny przeciwko infekcjom, wszelkim gatunkom grzybów, pasożytów, bakterii, pierwotniaków i pewnych wirusów. A także odzież i akcesoria, w 100% pokrytych czystym srebrem, charakteryzująca się właściwościami antybakteryjnymi, ochronnymi, termoregulacyjnymi. Stosuje się do leczenia skóry atopowej, zabezpieczania przed zakażeniami, przyspieszania gojenia ran (np. tzw. stopa cukrzycowa) czy też ochronę prze szkodliwym promieniowaniem elektromagnetycznym dla osób z rozrusznikiem serca.


   Dużo ludzi przekonanych jest o tym, że mają alergię na srebro, jest to jednak alergia na metale dodane do stopu oraz materiały wykorzystane do produkcji danej ozdoby. Nie wiemy, jaki jest skład stopu metalu, co w składzie ma sztuczne tworzywo imitujące takie czy inne kamienie, lub co zawiera farba, którą pomalowano np. koraliki. Wreszcie, nie wiemy również, jakie powłoki galwaniczne zostały zastosowane. Największym ryzykiem obarczona jest tania biżuteria z tzw. sieciówek. Najczęściej jest ona importowana z krajów azjatyckich i nie podlega kontroli.

 

TYTAN – JEDNO Z ROZWIĄZAŃ PROBLEMU Z UCZULENIEM

 

   Jeżeli zaobserwowałaś jakiekolwiek dolegliwości podczas noszenia biżuterii, najlepiej zaniechaj jej użytkowania do czasu wykonania testów alergicznych. Jeżeli okaże się, że złoto, srebro czy platyna powodują u ciebie reakcje skórne, pozostaje jeszcze biżuteria tytanowa.


   Tytan nie reaguje na chemikalia, jest neutralny i antyalergiczny, nie powoduje uczuleń, a także jest bardziej niż inne metale trwały i odporny na zarysowania powierzchni. Po zabiegach piercingu czy też klasycznym przebijaniem uszu często w obawie przez reakcją alergiczną (także u małych dzieci) preferowane są wyroby z tytanu. Odrobinę mniej błyszczące, ale całkowicie bezpieczne.


   Ze względu na korzystne cechy fizyko-chemiczne tytan znalazł zastosowanie w przemyśle, medycynie oraz takich specjalnościach stomatologicznych jak chirurgia szczękowa, implantologia, endodoncja, ortodoncja i protetyka stomatologiczna. Unikalną cechą tytanu jest biozgodność, która sprawia, że wykonane z niego implanty nie są traktowane przez żywy organizm jako ciało obce. Tytanowe implanty obrastają tkanką kostną, nie wywołując miejscowej reakcji zapalnej. Korzystną cechą tytanu jest też jego dobra przepuszczalność dla promieni rentgenowskich, która sprawia, że słaby cień jaki dają na zdjęciach konstrukcje tytanowe nie zasłania ciemnych plam próchnicowych. Tytan wykorzystywany jest również w produkcji narzędzi chirurgicznych, wózków inwalidzkich oraz kul.

 

Poznaj biżuterię z tytanu, która na pewno cię nie uczuli.

Zapraszam do sklepu www.jubiko.eu